Czy warto korzystać z Google Trends i jaka jest alternatywa?

Czy warto korzystać z Google Trends i jaka jest alternatywa?


Bez znajomości trendów, od czasu do czasu pojawiających w społeczeństwie, nie jesteśmy w stanie wykreować skutecznego pomysłu na biznes. Rekonesans rynku jest jedną z podstawowych czynności, która pozwoli nam „rozjaśnić temat” i stworzyć podwaliny pod przyszłą działalność.

Owszem, możemy mieć znakomite szczęście i wpasujemy się w potrzeby klientów bez użycia profesjonalnych narzędzi analitycznych. Taka sytuacja należy jednak do rzadkości. Intuicja bywa zawodna, a twarde statystyki praktycznie zawsze są w stanie wskazać nam odpowiednią drogę.

Narzędzie do zadań specjalnych

Z myślą o użytkownikach planujących dotarcie do grupy docelowej, dla których poznanie rynku jest sprawą kluczową, uruchomiono Google Trends.

Serwis stanowi gigantyczną bazę danych, bezcenną w kontekście badania rynku sprzedażowo-usługowego. Chcesz sprawdzić jakie hasła w ostatnim czasie są najpopularniejsze? Jeśli tak, to Google Trends jest dla Ciebie.

W niniejszym artykule bierzemy na tapet narzędzie spod skrzydeł Google’a. To wpis, dzięki któremu dowiesz się, jak w prosty sposób poszukiwać trendów internetowych. Zastanawiamy się, czy Trends Google jest warte zachodu, czy też lepiej skorzystać z innych, bliźniaczych narzędzi przeznaczonych dla marketingu.

Czym jest Google Trends i do czego się przydaje?

Google Trends to funkcjonalność wspierana przez potentata Google. Nie jest to kolejny rodzaj wyszukiwarki, czy zamiennik tradycyjnego, poczciwego Google’a.

Narzędzie stanowi swoistą bazę danych, zawierającą informacje o zagadnieniach i frazach wpisywanych przez użytkowników najpopularniejszej wyszukiwarce na świecie. Baza jest nieustannie powiększana od 2004 roku.

Oznacza to, że korzystając z Google Trends jesteśmy także sprawdzić historyczne trendy, obowiązujące w minionych już czasach. Dla nas, jako internautów, Google Trends stanowi znakomite narzędzie do prowadzenia content marketingu. Jako użytkownicy możemy sprawdzać, które dokładnie dane, tematy i tagi są w danej chwili najbardziej popularne.

Uzyskujemy także zbiorczą wartość wyników wyszukiwania dotyczących danej frazy. Korzystając z „googlowskich trendów” nie dowiemy się jednak, ile dokładnie osób pokusiło się na pisanie danego hasła w polu wyszukiwarkę.

Nieskrępowana możliwość analizy

Dodatkową opcją jest możliwość uściślenia kryteriów wyszukiwania. Tym samym możemy sprawdzić obowiązujące trendy z dosyć dużą precyzją lokalizacyjną, także na podstawie kryteria kategorii tematycznej.

Dzięki Google Trends możemy z niemalże chirurgiczną precyzją poznać, jakie tematy są sexy w różnych zakątkach świata. Potencjał, jaki drzemie w „dziecku Google’a” jest przeogromny. Bez problemu możemy poznać trendy w wyszukiwaniach w czasie rzeczywistym, bądź odnosząc się do wybranego okresu.

Jak działa Google Trends? Pozyskiwanie danych także z YT i Google News

Google Trends począwszy od 2004 roku gromadzi wyniki wyszukiwań Google. Zbierane informacje są teoretycznie anonimowe, jednakże firma rozpoznaje również informacje na temat np. przybliżonej lokalizacji użytkownika.

Pozwala to dosyć oględnie określić przynależność danej osoby do określonej grupy docelowej. Google Trends znosi ograniczenia czasowe czy lokalizacyjne. Dane pozyskiwane są w sposób globalny.

Co więcej, narzędzie korzysta także z danych zgromadzonych przez inne serwisy, tj. YouTube oraz Google News.

Wykorzystanie próbki, nie zaś całości bazy

Wyszukiwanie we wszystkich zasobach, jakie zostały zgromadzone w zasobach Google Trends byłoby karkołomne. Operacja obliczeniowa, po wpisaniu jednej krótkiej frazy, trwała by niezwykle długo.

Jak zatem udaje się uzyskać tak precyzyjną analizę bez skorzystania z całościowych zasobów Google Trends? Jak podkreślają sami twórcy, proces analizy danych polega na wykorzystaniu niewielkich próbek wyszukiwań.

To pozwala na maksymalne skrócenie czasu oczekiwania na wynik. Z drugiej zaś strony próbka jest w pełni reprezentatywna, wobec czego rezultaty są w pełni wiarygodne – bez znaczenia, do czego odniesiemy swoje zapytanie.

Google Trends jak korzystać, by uzyskać wartościową analizę?

Analiza trendów Google jest intuicyjna i niezwykle prosta, także dla osoby nieszczególnie zaznajomionej w temacie.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, Google Trends rozpoznaje najczęściej wyszukiwane frazy i słowa kluczowe, które zostały wcześniej „masowo” wpisane w wyszukiwarce Google.

Strona Google Trends jest uproszczona i pozbawiona niepotrzebnych dodatków.

Rozpoczęcie badania następuje po wpisaniu w baner określonego wyrażenia, co do którego chcemy zorientować się w aspekcie jego popularności. Możemy tym samym traktować Google Trends wielorako.

Analiza danych z wyszukiwarki Google. Do czego potrzebna?

Z jednej strony może być to użyteczne narzędzie biznesowe, które wskaże nam precyzyjne statystyki Google, w tym dzienne trendy wyszukiwania.

Dzięki tej wiedzy zyskamy orientację co do popularności danego hasła, już obecnego w przestrzeni online.

Pozwoli to na zorientowanie się, które tematy są najbardziej chodliwe, a które już przestały interesować internautów.

Czy Google Trends może być narzędziem rozrywkowym?

Z drugiej zaś strony jest to narzędzie, które pozwoli nam na rozstrzygnięcie sporów, także filozoficznych, związanych z danym tematem.

Google Trends w tym kontekście może być ciekawą, wciągającą rozgrywką, poszerzającą nasze horyzonty myślowe.

Jak widzimy, wykorzystanie Google Trends w praktyce może być różne.

Przede wszystkim jednak jest to coś, co umożliwia zbadanie takich wartości jak: popularność frazy, liczbę wyszukiwań hasła czy słowa kluczowe cieszące się największym zainteresowaniem w danym momencie.

Funkcjonalność Google Trends. Na czym zawiesić oko?

Otrzymywanie wyników w ramach Google Trends nie jest trudne. Po wpisaniu stosownego wyrażenia otrzymujemy poniższy wykres określający popularność frazy.

Interpretacja wyników jest ułatwiona ze względu na algorytm Google Trends, który hierarchizuje frazy ze względu na ich „bycie trendy”. Możemy skorzystać także z szablonów dostępnych na stronie głównej Google Trends.

Użytkownik zyskuje możliwość wsparcia się za pomocą:

  • funkcji rok w wyszukiwarce – czyli rocznym podsumowaniu najpopularniejszych fraz wpisywanych w Google przez użytkowników z całego świata;
  • Google News Initiative, czyli portalu wsparcia i nauki w kontekście poznawania narzędzi Google;
  • fraz zyskujących ostatnio popularność – Google niemalże od razu podsuwa nam gotowe tematy, które rozpalają uwagę internatów w czasie rzeczywistym.

Warto podkreślić, że strona jest wyjątkowo przejrzysta i intuicyjna w eksploatacji. Aby do niej dotrzeć należy wpisać w wyszukiwarkę Google hasło „Google Trends” lub po prostu kliknąć w https://trends.google.pl.

Jak działa Google Trends w praktyce. Przykład popularności słów kluczowych

Aby jeszcze lepiej zobrazować sytuację dotyczącą wykorzystania Google Trends, weźmy na tapet pewien przykład.

Przypuśćmy, że chcielibyśmy zająć się sprzedażą urządzeń elektrycznych, a naszą „specjalnością” byłyby dane pojazdy elektryczne dopuszczone w ruchu miejskim.

Możemy sprawdzić, czy w danym regionie internauci choćby w niewielkim stopniu interesują się danym tematem.

Weryfikując popularność fraz uzyskujemy, w dużym uproszczeniu, ogólne zainteresowanie tematem.

Wpisujemy zatem w okno wyszukiwarki Google Trends hasło „hulajnogi elektryczne” i naciskamy przycisk lupy.

Naszym oczom ukazuje się wykres, mapa Polski i kilka innych rubryk, dotyczących m.in. popularności tematów i podobnych zapytań.

W górnej części analizy możemy uściślić dodatkowe kryteria.

W naszym przypadku zostawiamy tak:

  • Polska,
  • Ostatnie 90 dni,
  • Wszystko,
  • Wyszukiwarka Google

Analiza otrzymanych wyników. Google Trends jak korzystać z wyróżnionych danych?

Z otrzymanego wykresu wynika, że hasło „hulajnogi elektryczne” największą popularnością cieszyło się na przełomie lipca i sierpnia. Nic dziwnego: dobra pogoda, wysoka temperatura i okres wakacyjny sprzyja rekreacji.

Tuż poniżej widzimy, iż fraza największą popularnością dysponuje w województwie zachodniopomorskim. Najmniejsze z kolei zainteresowanie zauważalne jest na Podlasiu.

Dodatkowe dane wyszukiwania

Jeszcze niżej widzimy podobne tematy, które są niejako sprzężone z tematem hulajnóg elektrycznych. Wśród nich występuje m.in. „skuter” z wartością +200% oznaczającą dosyć szybkie zyskiwanie popularności.

Analiza umożliwiła nam zbadanie popularności słów kluczowych. Przebijającym się keywordsem w kontekście hulajnóg jest fraza „hulajnogi elektryczne wrocław”.

Z analizy słów kluczowych Google Trends otrzymujemy wiedzę, jakie są najpopularniejsze słowa kluczowe w wyszukiwanym temacie.

Czym jest wartość popularności? Dane wyszukiwania w Google Trends

Warto przyjrzeć się nieco dokładniej wykresom Google Trends, gdyż to dzięki nim zorientujemy się, które okresy posiadają najwyższą popularność hasła.

W przypadku hulajnóg elektrycznych z większą popularnością frazy mieliśmy do czynienia w końcówce lipca i na początku sierpnia. W tym kontekście mówimy o sezonowości sprzedażowej. W ujęciu czasowym uzyskujemy wyłącznie szczątkowe dane, zawierające się w wartościach od 0 do 100.

Mniej precyzji bez utraty jakości

Oznacza to, że Google Trends nie będzie nas informować nt. precyzyjnej liczby użytkowników wyszukujących dane hasło. Tak precyzyjne trendy Google wiązałyby się z koniecznością eksploracji całej, potężnej bazy danych.

Google Trends wskazuje nam zatem popularność w danym okresie, a my sami musimy się domyślić, jak duże grono osób jest zainteresowanych danym tematem. W dużej mierze uzyskujemy uproszczony obraz sytuacji.

Zalety korzystania z Google Trends

Google Trends stanowi użyteczne narzędzie do opracowywania planu content marketingu. Jeśli jesteśmy twórcami bloga internetowego, bądź chcemy wejść na rynek z nowym produktem, to powyższe narzędzie Google będzie naszą „trzecią ręką” w skutecznym rozpoznaniu środowiska.

Narzędzie pozwala na zrozumienie tego, w jaki sposób kształtują się trendy Google dotyczące sprecyzowanego hasła. Co więcej, panel narzędzia umożliwia eksplorację słów kluczowych w różnych krajach, w związku z czym Google Trends jest narzędziem globalnym.

Siedem punktów „za”

  1. Google Trends potrafi inspirować. Sprawdź trendy i najbardziej chodliwe tematy w różnych regionach. Na podstawie uzyskanych informacji można tworzyć wartościowy content, ukierunkowany na czytelnika zainteresowanego treścią.
  2. Dzięki Google Trends poznasz sezonowość danego dobra. Dotyczy ona niemalże każdej branży. W niektórych okresach popyt na dane dobro wzrasta, w innych zaś maleje.
  3. Google Trends dostarcza dosyć obszernych i w pełni wystarczających danych do początkowego rekonesansu biznesowego. Sprawdzimy tym samym wartość wyszukiwań danych haseł i ich popularność.
  4. Google Trends dostarcza użytecznych informacji, ciekawych tematów i sugeruje podobne zapytania w dowolnym ujęciu czasowym. Wyszukiwane hasło pomoże nam w działaniach SEO na naszej stronie internetowej. Dzięki niemu dobierzemy odpowiednie słowa kluczowe. Zorientujemy się, które frazy są obecnie najpopularniejsze i jakich treści użytkownicy sieci najbardziej potrzebują. Wyszukamy także gamę podobnych produktów i hasła, które wielu użytkownikom synonimicznie kojarzą się z określonym zagadnieniem.
  5. Narzędzie określa trendy Google w różnych regionach, także w kontekście samej Polski. Możesz sprawdzić jakie sformułowania cieszą się największą popularnością wśród mieszkańców na danym obszarze Śląska, Mazowsza czy Podkarpacia – także z doprecyzowaniem pod kątem konkretnych miejscowości.
  6. Google Trends sanowi darmową pomoc dla twojego biznesu, będąc narzędziem niezbędnym w codziennej pracy. Niektóre trendy zmieniają się z godziny na godzinę. Inne są bardziej statyczne, ale prędzej czy później i tak ulegną korektom. Google Trends utrzymuje nas w stałym kontakcie ze zmieniającą się rzeczywistością internetową.
  7. Google Trends możemy wykorzystać w tzw. Zakupach Google, czyli kampaniach reklamowych Google Shopping. Narzędzie posiada nakładkę odnoszącą się do badania tendencji popularności danego słowa kluczowego. Jeśli jest ona na fali wznoszącej, warto wykorzystać ją w działaniach sprzedażowych z odpowiednim wyprzedzeniem.

Niedociągnięcia Google Trends

Można stwierdzić, że Google Trends jest cały czas w fazie rozwoju. Narzędzie, poza oczywistymi zaletami, posiada kilka istotnych niedociągnięć, o których warto wiedzieć.

Google Trends przedstawia informacje w sposób zbiorczy i bardzo ogólny. Nie sposób wejść w szczegóły dotyczące tego, co kierowało danymi użytkownikami w momencie wpisywania hasła.

Casus Alzheimer. Popularność frazy może oznaczać prowadzić na kilka tropów

Przykład? Hasło „alzheimer” jest rokrocznie coraz chętniej wyszukiwane w Google, biorąc pod uwagę region Polski.

Nie uzyskujemy informacji dotyczących tego, jakich danych użytkownik poszukiwał, czy do jakich informacji finalnie doszedł.

Patrząc na wykres popularności moglibyśmy stwierdzić, że liczba osób chorych na Alzheimera w Polsce skokowo rośnie.

Ktoś inny mógłby stwierdzić, że Polacy wcale nie cierpią tak często na tę jednostkę chorobową, a wzrost popularności frazy wiąże się z większą świadomością medyczną internautów.

Następuje tutaj pewien dysonans, z którym Google Trends sobie nie radzi. Po drugie, Google część wyników wyszukiwania ignoruje, nie gromadząc ich do swojej bazy.

Są to m.in. wyszukiwania następujące tuż po sobie, zawierające znaki specjalne czy występujące bardzo rzadko.

O ile popularność najbardziej chodliwych trendów jest łatwa do sprawdzenia, o tyle startując z niektórymi produktami, które są innowacyjne i nieoczywiste, z dużą dozą pewności nie uzyskamy dobrej i skutecznej analizy.

Alternatywne narzędzia analityczne do tworzenia content marketingu

Popularność marketingu internetowego systematycznie rośnie. Narzędzia analityczne są niezwykle cenną pomocą w kontekście opracowania dobrego planu marketingowego.

Nie jesteśmy jednak, w kontekście badania trendów w marketingu, skazani tylko i wyłącznie na Google Trends. Mimo to naszym zdaniem warto wypróbować „googlowską” funkcję eksploracji trendów, choćby biorąc pod uwagę jej niewątpliwe zalety użytkowe.

Mimo, iż jest to narzędzie niezwykle popularne i proste w obsłudze, to istnieje całkiem spore grono użytkowników innych portali analitycznych.

Wśród najbardziej znanych programów można wyróżnić:

  • Senuto,
  • Lucky Orange,
  • Screaming Frog,
  • Brightedge,
  • SEMRush,
  • Matomo,
  • Answerthepublic,
  • Soovle,
  • Spyfu,
  • KW Finder,
  • MySiteAuditor,
  • Sistrix,
  • i wiele, wiele innych.